Wiersze na 40. urodziny na zamówienie

Ktoś z Twoich bliskich będzie mieć za niedługo czterdziestkę? Zastanawiasz się nad wyjątkowym podarunkiem, który zapamięta do końca życia? Postaw na wiersze na 40. urodziny na zamówienie! To okazja do podarowania bliskiej Ci osobie spersonalizowanego tekstu, który będzie na jego wyłączność. Wiersz z okazji 40. urodzin napiszemy według Twoich wytycznych – to Ty decydujesz, jakie informacje znajdą się w tekście!

Zamów śmieszny wiersz na 40 lat!

Możesz postawić na śmieszny wiersz na 40. urodziny, a możesz też zdecydować się na coś poważniejszego. Niezależnie od tego, jakie podasz nam wytyczne i dla kogo ma być wiersz – dla mężczyzny czy kobiety, siostry czy brata, znajomego czy bliskiego przyjaciela – napiszemy dla Ciebie coś wyjątkowego! Jeżeli więc szukasz unikalnych życzeń, postaw na profesjonalny wiersz na zamówienie, nawet w formie video. Wypełnij formularz i skontaktuj się z nami już dziś!

40-letni mężczyzna


Przykładowe wiersze na czterdzieste urodziny

Życzenia na 40. urodziny od znajomych

Piotr czterdziestkę ma na karku.
W plecach łupie, boli w barku,
a orteza na kolanie
chyba trochę tam zostanie.
Ale co to dla Petera:
jego radość aż rozpiera!
On przejmuje teraz stery.
Tutaj góry, tam rowery,
latem jachty na Mazurach,
potem w wodę daje nura.
A czterdziestka to początek!
Pora zacząć nowy wątek.
Nowe szanse, nowe plany,
dom też nowy – odjechany!
Piotrek wie, jak sobie radzić.
Dobra, czas już przestać kadzić,
bo mu jeszcze wzrośnie ego.
Zatem Piotrku, nasz kolego,
nie trać nigdy tej radości,
choćby Cię bolały kości,
i zaszalej: życie czeka!
Nie ma zatem po co zwlekać.
Żyj nam w zdrowiu latek wiele!
Życzą kumple i kumpele. 

Śmieszny wiersz na 40. od brata

Nie oszukasz przeznaczenia:
to czterdziestka, bez wątpienia.
Na nic, siostro, krem do twarzy,
bo oboje żeśmy starzy.
Zmarszczki będą już na wieki.
Nie pomogą żadne leki,
chyba że te na ciśnienie.
Ale chociaż to starzenie
już powoli następuje,
nic Ci, Zośka, nie ujmuje!
Jak mawiała nasza mama:
lat nie liczy żadna dama!
Teraz się zaczyna życie:
z werwą, lekko, lecz obficie.
Weź, zaszalej, chociaż czasem.
Opcji tu masz całą masę!
Jedz, pij i popuszczaj pasa –
czy to pizza, czy kiełbasa –
i baw się jak nastolatka
(również tak mawiała matka).
Wiek właściwie się nie liczy.
Twój najlepszy brat Ci życzy,
byś z uśmiechem szła przez życie.
Jesteś stara… lecz na szczycie!